Reklama

Przekroczone 1260 pkt.

Publikacja: 03.07.2001 10:46

Pomimo tego, że wczoraj zostało przekroczone ważne wsparcie wyznaczone przez czerwcowy dołek, to nie wydaje się, by sesja poddawała się jednoznacznie negatywnemu osądowi. Najważniejsza uwaga dotyczy tego, że w spadkach nie brały udziału wszystkie najważniejsze spółki. Tak się złożyło, że na pięć spółek z największymi obrotami trzy odnotowały wzrost. Po drugiej stronie mieliśmy grupę walorów, gdzie wyprzedaż akcji przerodziła się w panikę. Dotyczyło to głównie branży komputerowej, choć nie wszystkie spółki ucierpiały w jednakowym stopniu. Wreszcie przekroczenie wsparcia nie było na tyle głębokie, by ostatecznie przesądzić zwycięstwo niedźwiedzi tym bardziej, że obroty niewiele zmieniły się w porównaniu z poprzednią sesją.

Ale trudno też przekonywać, iż sytuacja na rynku jest dobra, czy też zmalało zagrożenie rozpoczęciem kolejnej fali przeceny. W zasadzie z pozytywnych sygnałów mamy tylko wyraźnie lepszą w ostatnich dniach koniunkturę na światowych giełdach oraz fakt osłabienia się złotego wobec dolara. Jeśli te tendencje utrzymałyby się dawałoby to pewną szansę na napływ kapitału zagranicznego na nasz rynek w najbliższych tygodniach.

Z technicznego punktu widzenia po stronie pozytywów możemy jedynie zaliczyć sygnały kupna na pojedynczych walorach oraz to, że niektóre oscylatory nie nadążają za spadkami. Trzeba przyznać, iż to bardzo mało wobec istniejących zagrożeń.

Dlatego w dalszym ciągu jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest pozostawanie poza rynkiem i czekanie na silniejsze sygnały z niego płynące.

Krzysztof Stępień

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama