Na wczorajszej sesji w USA zanotowano nieznaczne zmiany indeksów. Nasdaq: 2.140 pkt. -0,37%, Dow Jones 10.571 -0,21%. Biorąc pod uwagę fakt, że sesja była skrócona, jej znaczenie prognostyczne jest ograniczone. Niewielki wpływ na przebieg sesji miały ostrzeżenia ze spółek. Słabe wyniki zapowiedział DuPont (branża chemiczna) i Check Point Software (informatyka). Większą stratę niż się wcześniej spodziewano zaliczy Broadvision (projektant stron WWW). Ponadto agencja Mood`ys obniżyła rating dla Nortel Networks.

Mimo tych raportów, wśród inwestorów przeważa opinia, że najgorsze spowolnienie gospodarka ma już za sobą i jednocześnie cykl obniżek stóp procentowych dobiega końca. Ceny zdecydowanie uwzględniają niższe zyski spółek w drugim kwartale. Trzeba jednak przyznać, że Amerykanie w dalszym ciągu są zrażeni przez gwałtowną bessę i odłożone pieniądze z duża ostrożnością przeznaczają na rynek akcji. Opinię tę potwierdza m.in. Stephen Roach, główny ekonomista Morgan Stanley Dean Witter. Natomiast analitycy J.P. Morgan wskazują na fakt, iż obecnie istnieje silna długoterminowa korelacja pomiędzy zyskownością firm, a procentem domowego budżetu przeznaczonego na inwestycje w akcje. Amerykanie dostrzegli również, że oprócz inwestycji na rynku kapitałowym, istnieją inne formy lokowania pieniędzy.

Z informacji makro warto odnotować, że zamówienia dla amerykańskich zakładów produkcyjnych wzrosły w maju o 2,5% w porównaniu z poprzednim miesiącem. W kwietniu odnotowano spadek zamówień o 3,4%. Poprawia się również sytuacja w branży motoryzacyjnej. W czerwcu sprzedaż samochodów wzrosła bardziej niż oczekiwano. Dzisiaj z uwagi na Święto Niepodległości, sesja w USA nie odbędzie się.

Mariusz Puchałka

Dom Maklerski BSK S.A.