Wczorajszej sesji w USA nie można zaliczyć do udanych. Nasdaq stracił -2,83% i dotarł do poziomu 2.080 pkt. Nieco lepiej wypadły spółki starej gospodarki, a indeks Dow Jones tracąc -0,86% zamknął sesję na wartości. 10.479 pkt. Jedynym pozytywnym elementem jest niższy wolumen. Wiążąc ten fakt z powrotem inwestorów z jednodniowego święta, sesja ma mniejsze znaczenie prognostyczne.
Jeszcze przed rozpoczęciem notowań nastroje popsuły niekorzystne informacje z Europy. Ostrzeżenie o spodziewanych niższych wynikach przedstawiła brytyjska spółka Marconi, która została przeceniona o 50%. Słabo prezentował się również rynek w Tokio. Powodem były obawy o zyski potentata elektronicznego ? Sony. Z dobrych informacji warto wspomnieć o największej księgarni internetowej Amazon. Za sprawą pozytywnych opinii analityków notowania spółki wzrosły o 8%.
Z informacji makro podano wczoraj liczbę osób pierwszy raz ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych. Liczba ta wzrosła do poziomu najwyższego od 8 i pół roku. NAPM w usługach zdecydowanie wzrósł z 46,6% w maju do 52,1% w czerwcu. Dzisiaj o godz. 14.30 poznamy stopę bezrobocia w czerwcu. Analitycy pytani przez agencję Routers?a sądzą, że wskaźnik ten wzrośnie do 4,6% z 4,4% w maju.
Niekorzystny nastrój panował również po sesji. Powodem były kolejne ostrzeżenia o spodziewanych niższych zyskach. Informacje te przekazał m.in. producent procesorów Advanced Micro Devices (AMD), BMC Sotfware, EMC, Veritas Software (wszystkie spółki reprezentują branżę informatyczną). Niepokoi skala obniżki prognoz. Dla przykładu AMD spodziewa się obecnie 3-5 centów na akcje, przy wcześniejszej prognozie 27 centów na akcje.
Mariusz Puchałka