Wczorajsza sesja przyniosła nieznaczne odreagowanie ostatnich spadków. Indeks Dow Jones zdobył 46 pkt. zamykając się na poziomie 10 299 pkt., a indeks Nasdaq wzrósł o 22 pkt. do poziomu 2 026 pkt.

Obecnie rynek amerykański przeżywa nadal ciężki okres sprawozdawczy. Wprawdzie w obliczu ogólnego załamania koniunktury gospodarczej inwestorzy zdawali sobie sprawę z trudnej sytuacji spółek, jednak nie przypuszczali, że odbije się to aż w takim stopniu na ich wynikach. Spadło też przekonanie o zbliżającym się zwrocie na Wall Street. Horyzont czasowy prognozowanego ożywienia oddala się wraz z kolejnymi ostrzeżeniami i redukcjami prognoz przez spółki. Z raportów analityków wynika, że w IIQ kwartale zyski przedsiębiorstw spadły o 18 proc., czyli dwukrotnie więcej niż w IQ, kiedy to zanotowano ich obniżkę o 6,3 proc.

W poniedziałek inwestorzy doceniali nawet te spółki, których straty były zgodne z oczekiwaniami rynku. Przykładem może być firma Conexant, której akcje pomimo zapowiadanej straty zdołały wzrosnąć o 10,1 proc. Pozytywnie odebrano też ofertę spółki Comcast na zakup AT&T Broadband. W wyniku tej informacji akcje AT&T wzrosły o 11,8 proc, natomiast Comcast stracił 7,1 proc.

Na przebieg dzisiejszej sesji pozytywnie powinno wpłynąć stabilne zachowanie blue chipsów po wczorajszej sesji. Rynek posesyjny także nie zanotował znaczących ostrzeżeń. Bieżące nastroje rynku terminowego zapowiadają dalszą korektę piątkowych spadków, nie ma jednak przesłanek za kontynuacją korzystnej tendencji w dłuższym horyzoncie czasowym.

Opracowanie: Jacek Torowski