Wczorajsza sesja futures miała dwa oblicza: na początku nastąpił spadek, który mógł się przerodzić w panikę ? widać było, że strona popytowa jest w całkowitej defensywie i gra na zniżkę jest jedynym rozsądnym rozwiązaniem. Kurs zatrzymał się na 1 131 punktów po czym rozpoczął się okres stabilizacji. Można było zauważyć, że pomimo wzrostów na rynku kasowym gracze na kontraktach wciąż obstawiali dalszą przecenę ( baza wynosiła wtedy około ?20 punktów). Dopiero pod koniec sesji kurs zdołał dojść a następnie przebić otwarcie na poziomie 1 150 pkt. Zamknięcie wypadło na 1 156 punktów - na wykresie utworzył się młotek, co może zapowiadać mocne odbicie cen w górę. Poprawę nastrojów w końcowej fazie sesji obrazuje baza, która wzmocniła się i wyniosła na zamknięciu ? 4 punkty. Mając na względzie utrzymujące się od dłuższego czasu wyprzedanie rynku, należy mieć nadzieję, że nadszedł czas na przynajmniej krótkie odreagowanie. Ewentualne wzrosty spowodują znów wygenerowanie sygnałów kupna na szybkich oscylatorach ? miejmy nadzieję, że tym razem prawdziwych.
Po otwarciu należy oczekiwać wzrostu kontraktów powyżej wczorajszego zamknięcia i próby zamknięcia luki na 1167 punktów.