.Dzisiejsza sesja była tym co zawsze chciałoby się oglądać na warszawskim parkiecie. Piękne wysokie otwarcie, a potem aprecjacja prawie całego rynku. Przebojem parkietu były akcje z sektora IT i to te troszeczkę lżejsze : Optimus i Netia, które odnotowały spore wzrosty potwierdzone dużym wolumenem obrotu. Inne spółki z tego samego sektora nie poszybowały aż tak dynamicznie w górę, lecz należały do walorów, na których skupiała się uwaga inwestorów: TP S.A (obrót ponad 100 mln PLN) i Elektrim. Analiza techniczna podpowiada, że także na pozostałych walorach tego sektora tj. Softbanku i Prokomu pojawiły się pierwsze oznaki poprawy notowań.

PKN Orlen, który bardzo dzielnie stawiał czoło ostatniej bessie, starał się odrobić straty z bieżącego tygodnia. Na uwagę zasługuje ożywienie w sektorze finansowym, gdzie dwa najsilniejsze banki Pekao SA i BRE powróciły do łask inwestorów.

Ponad 6% wzrost Techwigu przypomina czasy hossy a przełomy 1999 / 2000, kiedy to tak wysoki wzrost indeksu nie dziwił już nikogo. Obecnie jednak należy do zjawisk wyjątkowo rzadko spotykanych. Fakt ten potwierdza tezę, że dzisiejsza sesja miała dwa oblicza: pozytywne i negatywne. Pozytywne przejawiało się w tym, że znacząco wzrósł wolumen obrotu na warszawskim parkiecie i to w dodatku na blue chips. Fakt ten należy uznać za próbę zebrania tanich akcji z rynku, dodatkowo jeszcze przecenionych kryzysem walutowym.

Ujemną stroną dzisiejszej sesji jest zbyt duży wzrost procentowy indeksu i poszczególnych spółek. Można zatem postawić tezę, że po ostatniej fali spadków było już rzeczywiście zbyt tanio i rynek musiał odreagować. Dzisiejsza sesja do złudzenia przypominała szybką, dwu-sesyjną i bardzo dynamiczną zwyżkę notowań z czerwca 1998 r. po wcześniejszej masakrze . W czasie tej dynamicznej aprecjacji notowań sprzed 3 lat mało kto zdążył kupić akcje, a kiedy to zrobił, było już za późno (oczywiście wtedy jeszcze rynek pracował w systemie fixingu). Taki przebieg notowań nakazuje zachowanie ostrożności w trakcie kilku najbliższych sesji - aż do czasu kiedy nie pojawią się symptomy trwalszego odwrócenia trendu na wzrostowy. Ale grać warto i chyba należy. Umiejętnie przeprowadzona gra może przerodzić się w obfity strumień gotówki w najbliższym czasie. A propos jakie walory są dobre fundamentalnie a dzisiaj jeszcze nie poszły ?

Krzysztof Borowski