Ostatni okres przyniósł na warszawskim parkiecie zatrzymanie dynamicznych spadków i próbę wykreowania wyraźniejszej zwyżki. Z uwagi na ostrożność popytu na razie zakończyła się ona niepowodzeniem, ale jednoczesne próby obrony przed głębszą przeceną w okolicach przełamanej krótkookresowej tendencji spadkowej nie przekreślają na razie szans na realizację tego scenariusza. Obecnie rynek wydaje się być zatem w fazie poszukiwania poziomu równowagi, czemu sprzyjają również zmienne nastroje panujące na parkietach światowych. Dzisiaj najwięcej emocji wzbudziły tam wyniki Nokii, które okazały się nie tak słabe, jak zakładano. W efekcie po kiepskim początku przełożyło się to na wzrostowy przebieg notowań w Europie Zachodniej oraz zwyżkowe otwarcie w USA. W dalszym ciągu jednak nie przestały odgrywać roli czynniki, które spowodowały pogorszenie ogólnoświatowej koniunktury, o czym przypomniał również w swoim środowym wystąpieniu przed amerykańskim senatem szef Fed Alan Greenspan. W przypadku rodzimej gospodarki jednym z największych problemów jest obecnie wysokość deficytu budżetowego, który dla RPP jest argumentem przeciwko obniżaniu stóp procentowych. Z drugiej jednak strony Rada musi wziąć pod uwagę ostatnie dane o produkcji przemysłowej i cenach produkcji, które świadczą o słabym popycie wewnętrznym i pogłębiającym się spowolnieniu gospodarczym. Piątkowe stanowisko RPP powinno zatem stanowić wskazówkę, czy kolejnej obniżki stóp można spodziewać się jeszcze przed wrześniowymi wyborami.
Jacek Buczyński
DM PBK SA