Piątek był sądnym dniem dla strony popytowej. Spadek wartości pozycji długich o 4,3% w ciągu jednego dnia oznacza, że oddanie inicjatywy przez stronę podażową było jedynie tymczasowe. Piątkowa czarna świeca objęła swoim korpusem lukę hossy z 12 lipca. Ostatni kurs wypadł poniżej zamknięcia młota z drugiej dekady lipca. Do ostatecznego potwierdzenia inicjatywy strony podażowej brakuje jeszcze pokonania długoterminowej średniej kroczącej, przebiegającej na poziomie 1140 pkt. Obserwując impet, z jakim niedźwiedzie przejęły kontrolę nad rynkiem, należy wątpić, czy poziom ten zostanie obroniony. Po raz kolejny okazało się, że łapanie dołków przypomina igranie z ogniem, który w niewłaściwych rękach i w niewłaściwym czasie dokonuje spustoszeń. Wydaje się, że poziomem, na którym aktywność strony podażowej zostanie wystawiona na poważną próbę, będzie 1000 pkt. W tym miejscu znajduje się lokalne minimum z początku grudnia 1998 roku.