Na sesji piątkowej rynek osiągnął dno z 11 lipca na poziomie około 1137 pkt. Z punktu widzenia technicznego, stanowi to nadzieję na odbicie, przynajmniej krótkoterminowe. Przeciwko optymistycznemu podejściu do rynku przemawia jednak kilka czynników. Jednym z nich jest fakt, że osiągnięcie piątkowego poziomu, nie było wynikiem specjalnie negatywnych wydarzeń, które w sposób zaskakujący oddziaływały na rynek. Wręcz przeciwnie, sesja piątkowa przebiegła w warunkach względnie spokojnego otoczenia makroekonomicznego i międzynarodowego. Drugim czynnikiem przemawiającym przeciwko pozytywnemu podejściu jest wzrastające ryzyko polityczne, walutowe i gospodarcze naszego rynku w najbliższych miesiącach. Należy więc oczekiwać kontynuacji spadków w okresie średnioterminowym. W najbliższych sesjach możliwe jest uspokojenie sytuacji na rynku, a nawet małe odbicie które może być uwarunkowane wynikami kwartalnymi największych spółek, w szczególności TP S.A.

Na sesji dzisiejszej spodziewamy się lekkiego wzrostu indeksów jako odreagowania spadków piątkowych.