Po słabym otwarciu , na rynku stopniowo zaczęła uwidaczniać się poprawa nastrojów. Wszystko właściwie za sprawą wzrostów na giełdach zachodnioeuropejskich, które bardzo pozytywnie wpłynęły na nasz rynek. Po piątkowym bardzo silnym spadku głównych indeksów można było zakładać, że poniedziałkowa sesja powinna przynieść pewne odreagowanie, tym bardziej że część inwestorów wierzy w ukształtowanie się formacji podwójnego dna. Od początku notowań utrzymują się stosunkowo niskie obroty, co w powiązaniu z widocznym cofnięciem podaży wpływa na lekki wzrost indeksów giełdowych. Należy jednak pamiętać, że w dalszym ciągu rynek oczekuje na wyniki kwartalne pozostałych spółek, co będzie determinowało zachowanie inwestorów oraz może wpływać na szybkie zmiany nastrojów giełdowych graczy i duże wahania rynku. Na rynku terminowym gracze w dalszym ciągu liczą na kontynuację wzrostów o czym świadczy baza wynosząca obecnie plus 15 punktów.