Reklama

Ciągle w dół

Publikacja: 13.08.2001 18:42

Obroty o wartości zaledwie 88,6 mln zł (notowania ciągłe) i spadek WIG20 o 1,6% najlepiej charakteryzują nastawienie inwestorów do warszawskiej giełdy. Na rynku najwyraźniej pozostali już tylko z jednej strony ci, którzy za wszelką cenę chcą się pozbyć posiadanych walorów, a z drugiej ?łapacze dołków?, szukający okazji do zarobku na takich papierach, jak Netia czy TP SA. W efekcie otrzymujemy sytuację, w której indeks blue chips testuje wsparcie na poziomie 1100 pkt.

W poniedziałek po raz kolejny gwałtownej przecenie podlegały walory firm telekomunikacyjnych. Na otwarciu za papiery TP SA płacono zaledwie 12,1 zł i mimo późniejszego chwilowego niewielkiego odbicia zakończyły one sesję na poziomie 12,2 zł, czyli 5,4% niżej niż w piątek. Swojego dna nie mogą znaleźć walory Netii, które przeceniono o kolejne 8,8%. Tempo spadków przyśpieszyły akcje KGHM. Na firmę tę z jednej strony oddziałuje niekorzystne postrzeganie telekomów (maleje szansa na sprzedaż Telefonii Lokalnej), a z drugiej spadające ceny miedzi.

Na tle rynku w miarę korzystnie wyglądają jedynie akcje banków. Ich kursy nie poddają się ogólnej tendencji spadkowej, czego dowodem może być nieznaczny wzrost indeksu sektora.

Znaczący, ponad 5-procentowy wzrost odnotowały w poniedziałek papiery Stomilu Olsztyn. W tym przypadku cenę podtrzymuje inwestor strategiczny firmy ? francuski koncern Michelin. Za pośrednictwem banku inwestycyjnego HSBC skupuje on akcje, płacąc 24,5 zł za sztukę (na tyle właśnie wyceniano akcje na dzisiejszej sesji).

Grzegorz Dróżdż

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama