Wczorajszy dzień rozpoczął się od nerwowego wyczekiwania na dane o PKB za IIQ br. Inwestorzy obawiali się, że mogą one wykazać nawet zerową dynamikę tego wskaźnika. Okazało się jednak, że PKB za IIQ wzrósł o 0,2 proc., co dawało nadzieję na wzrosty podczas sesji. Niestety gracze nie zaakceptowali najniższego od ośmiu lat wzrostu gospodarczego, wyprzedając masowo akcje podczas regularnej sesji. Spowodowało to kolejny spadek indeksu Dow Jones o 131 pkt., do poziomu 10,090 pkt. Indeks Nasdaq straci natomiast 21 pkt., zamykając się z wartością 1,148 pkt.
W generowaniu podaży na rynku pomogła głownie informacja spółki AMD, o tym że nie udaje się jej jak dotąd realizować założonej sprzedaży, co przełoży się na jej wynik finansowy. Ponadto analitycy obniżyli swoje prognozy dla takich firm jak: Sun Microsystems, Juniper Networks i Gap. Dodatkowo po sesji Sun Microsystems ogłosił, że nie osiągnie w bieżącym kwartale zapowiadanego wcześniej zysku, usprawiedliwiając się niższą od zakładanej liczbą zamówień na jego produkty. Spowodowało to, że kurs akcji giganta, po spadku podczas regularnej sesji o 1 proc., obniżył się w notowaniach posesyjnych o kolejne 6,2 proc.
W dniu dzisiejszym poznamy dane o liczbie nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych w zeszłym tygodniu oraz lipcowe dochody i wydatki ludności. Analitycy zakładają kosmetyczną zmianę liczby nowych bezrobotnych z 393 tys. do 394 tys. Prognozy mówią też o niekorzystnym dla gospodarki amerykańskiej trendzie, objawiającym się niższym o 0,1 proc wzrostem. konsumpcji od dochodów osobistych, których dynamikę szacuje się na 0,3 proc. Bieżące nastroje na rynku terminowym wskazują na możliwość spadku na rynku nowych technologii, co należałoby wiązać ze złymi doniesieniami posesyjnymi. Lepiej zachowują się natomiast kontrakty na indeks Dow Jones notując obecnie nieznaczny wzrost. Wydaje się więc, że w razie korzystnych danych makro istnieje dziś szansa zwyżki na tym rynku.
Opracowanie: Jacek Torowski