Czwarty dzień zniżki w USA sprawił, że główne indeksy przełamały ważne psychologiczne bariery: DJ 10.000 pkt., a Nasdaq 1800 pkt. Kolejny raz spadki trwały praktycznie od początku do końca sesji: DJIA 9919.58pkt. (-1.70%), Nasdaq 1791.68pkt. (-2.79%) i S&P 500 1129.03pkt. (-1.70%).
Można było oczekiwać, że już początek notowań nie wypadnie dobrze. Po czwartkowych prognozach przedstawionych przez producenta infrastruktury sieciowej Sun Microsystems należało spodziewać się presji na TMT. Nastroje pogorszyły się jeszcze bardziej, gdy Corning zapowiedział, że zwolni 1000 osób. Spółka ocenia, że wzrost zysku w całym sektorze będzie w bieżącym roku dużo niższy niż pierwotnie prognozowano.
Również dane makro nie były w stanie poprawić nastrojów inwestorów. Wydatki amerykańskich konsumentów wzrosły w lipcu o 0,1 procent, a dochody zwiększyły się o 0,5 procent. Analitycy spodziewali się wzrostu wydatków o 0,2 procent, a dochodów o 0,3 procent. Niższa skłonność do wydatków w połączeniu z pesymistycznymi wskaźnikami nastrojów i zaufania nie rokują dobrze na przyszłość. Przecież to właśnie popyt konsumencki kreuje 2/3 PKB w stanach. Niewiele lepiej wypadły dane z rynku pracy. W ubiegłym tygodniu liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych spadła w USA do 399 tys. z 400 tys. tydzień wcześniej, podał Departament Pracy. Średnia czterotygodniowa wzrosła do 393 tys. z 380,5 tys. tydzień wcześniej.
Jeśli chodzi o informacje ze spółek to warto zwrócić uwagę na problemy Microsofrtu z Komisją Europejską i ostrzeżenia CEO Forda, . Jacquesa Nassera, że ponownie dojdzie do zwolnień pracowników.
Nie da się ukryć, że ten tydzień znacznie pogorszył nastroje inwestorów oraz obraz indeksów w analizie technicznej. Przełamanie ważnych wsparć oraz brak dobrych fundamentalnych informacji stanowią wyjątkowo niekorzystny układ.