Oczekiwana poprawa koniunktury na krajowym rynku akcji, biorąc pod uwagę zachowanie giełd amerykańskich może nie przyjść tak łatwo. Najpopularniejsze indeksy (DJIA i NASDAQ) naruszyły wczoraj istotne wsparcia, co sugeruje dalszą przecenę tamtejszych akcji. Trend na Nasdaq`u we wszystkich przedziałach czasowych należy uznać za spadkowy. Dodatkowo zakończenie wczorajszej sesji wypadło na poziomie 1792 pkt., co oznacza, że indeks wybił się dołem z trzymiesięcznego kanału zniżkującego (wykres1). To natomiast oznacza spore prawdopodobieństwo spadku w najbliższej przyszłości do około 1600 pkt. Jak na razie jednak skala przebicia dolnej linii kanału jest bardzo mała i jeżeli na dzisiejszej nie zostanie ona pogłębiona, zdecydowanie wzrosną szanse zakończenia krótkoterminowego trendu spadkowego właśnie w tym miejscu. Następstwem tego powinny być wzrosty do 2000 pkt. Na taki scenariusz nie wskazują indykatory (wykres2). Zarówno MACD jak i system kierunkowy sygnalizują silny rynek niedźwiedzia, także oscylatory potwierdzają ten fakt. Niekorzystnie prezentuje się także wykres indeksu Dow Jones (wykres3). Po pokonaniu wsparcia znajdującego się w okolicy 10175 pkt., indeks przebił psychologiczną barierę 10000 pkt. Teraz bardzo realna jest kolejna zniżka do dolnego ograniczenia kanału spadkowego (9700 pkt.).

Oczywiście niedźwiedzie nastroje na giełdach amerykańskich niekoniecznie muszą przeniknąć w szeregi rodzimych inwestorów. Tutaj wciąż panuje sporo optymizmu, a dowodem tego może być wczorajsza sesja, która mimo złego zakończenia środowych i rozpoczęcia czwartkowych notowań w USA, zakończyła się na plusie. Pytanie tylko na jak długo starczy tego optymizmu? Jak na razie doprowadził on do wygenerowania kolejnego sygnału kupna na rynku kontraktów terminowych na WIG20. Pokonana bowiem została linia średnioterminowego trendu spadkowo (wykres4), teraz można oczekiwać ruchu powrotnego do 1070 pkt. Będąc przy kontraktach warto zwrócić uwagą na liczbę otwartych pozycji (wykres5). Wskaźnik ten osiąga rekordowo wysokie wartości, co po pierwsze oznacza, że opinie dotyczące krótkoterminowej koniunktury są coraz bardziej podzielone, a po drugie, że na rynku pojawiło się dużo nowych pieniędzy. To natomiast biorąc pod uwagę krótkoterminowy trend boczny na tym rynku, zapowiada bardzo gwałtowne i bolesne dla jednej ze stron wybicie z tej formacji.

Ciekawie wyglądają wykresy Elektrimu oraz kontraktów na ten papier (wykres6). Na wczorajszej sesji kursy dotarły do ważnego oporu, znajdującego się tuż poniżej 21 zł. Pokonanie tej bariery doprowadzi do utworzenia w obu przypadkach formacji podwójnego dna z zasięgiem wzrostów do około 25 zł. Możliwość takiego ruchu sugerują wskaźniki techniczne. MACD, linie kierunkowe oraz krótkoterminowa średnia krocząca wygenerowały ostatnio sygnały kupna. Odpowiednim momentem na zajęcie długiej pozycji będzie dopiero pokonanie w cenach zamknięcia 21 zł, jeżeli to nastąpi zaraz po wejściu na rynek należy się zabezpieczyć zleceniem stop strata zlokalizowanym w okolicy 20,5 zł.

GRZEGORZ URAZIŃSKI