Początek dzisiejszej sesji potwierdza zachęcające sygnały z piątkowych notowań, kiedy to został przełamany najbliższy opór w postaci połowy świecy z 27 sierpnia. WIG20 przekroczył poziom 1150 pkt., co oznacza wzrost o ponad 1%. Zadowalające są obroty przekraczające 50 mln zł, które są większe od tych z piątku o tej samej porze. A przypomnijmy, że wtedy obroty nie były wcale takie małe.
Jak zatem przedstawia się obecna sytuacja techniczna WIG20? Od dołu powinien wspierać obszar wyznaczony przez dopiero co przełamane opory w postaci szczytu z 24 sierpnia przy 1133 pkt. i nieco niżej znajdujących się dołków z 24 i 25 lipca. W związku z tym, że w ubiegłym tygodniu okolice 1114 pkt. były solidnie testowane większe znaczenie przypisać należy pierwszej z wymienionych wartości. Od góry wzrost będzie ograniczać SK-45, która znajduje się przy 1160 pkt. Wybicie powyżej średniej otworzy drogę do przebicia 1200 pkt. i dotarcia do 38,2% zniesienia fali spadkowej z okresu koniec maja ? połowa sierpnia.
Analiza wskaźników obrazuje to, ze rynek zostanie niedługo wystawiony na cięższą próbę, niż dotychczas. Jest to związane z docieraniem tak tygodniowego, jak i dziennego MACD do swoich oporów. W pierwszym przypadku jest to linia sygnalna, w drugim poziom równowagi. Zachowanie się oscylatora w najbliższym czasie dostarczy wielu cennych wniosków na przyszłość. Również RSI oraz Ultimate zbliżają się do linii spadkowych, obejmujących kształtowanie wskaźników w ostatnich czterech miesiącach. Szybie oscylatory ? CCI oraz Stochastic pozostawiają jeszcze trochę miejsca na dalsze wzrosty.
Wobec takiej sytuacji realne wydaje się przełamanie SK-45 i wybicie powyżej 1200 pkt. Dopiero z tej wysokości nastąpiłby silniejszy ruch spadkowy, którego głębokość byłaby rozstrzygająca o tym, czy mamy do czynienia z chwilowym ociepleniem klimatu inwestycyjnego, czy też można liczyć na średnioterminowy wzrost.
Krzysztof Stępień