Reklama

Co dalej?

Publikacja: 03.09.2001 18:31

Znajomość statystyki trendów na GPW oraz prostych narzędzi analizy technicznej pozwoliła w miarę dokładnie określić miejsce, w którym korekcyjne odbicie było bardzo prawdopodobne. Od dołka w połowie sierpnia indeks WIG20 wzrósł już o 10% i bardzo istotna staje się odpowiedź na pytanie: co dalej?

Czy mamy do czynienia jedynie z techniczną korektą spadków, tak jak już trzykrotnie podczas trwającej półtora roku bessy? Czy może ostatnia poprawa koniunktury świadczy o odwracaniu się trendu i jest zwiastunem dłuższego trendu wzrostowego? Nie ma jednoznacznych dowodów potwierdzających którąkolwiek z tych tez. Na giełdzie wstrzymana jest podaż, a w tych warunkach łatwo jest doprowadzić do wzrostu kursów. Sytuacja rozstrzygnie się, gdy podaż zachęcona lepszymi cenami zechce powrócić na rynek albo też popyt zniechęcony dalszym oczekiwaniem będzie oferował wyższe ceny.

Ciekawe, że pozytywne wskazania daje wskaźnik McClellan Summation. Ostatni sierpniowy dołek nie został potwierdzony przez ten oscylator, kreślący krótkoterminową, miesięczną dywergencję. Takie zachowanie nie jest jeszcze niczym nadzwyczajnym i wskazuje na normalną korektę. Ale mamy również znacznie dłuższą, bo kilkumiesięczną dywergencję: poziom osiągnięty przez oscylator w marcu br. zdołał się wybronić. Poprzednio z podobną konfiguracją mieliśmy do czynienia z w drugiej połowie 1998 roku, przed poprzednią kilkunastomiesięczną hossą.

Jeżeli ta analogia miałaby się sprawdzić, to opór na 1155 pkt. już wkrótce powinien przejść do historii.

Paweł Homiński,

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama