Trwająca już trzy tygodnie zwyżka notowań, jest jedną z większych korekt półtorarocznej bessy (wykres1). Większą skalę wzrostu obserwowaliśmy jedynie w kwietniu tego roku. O tym jak dynamiczny jest bieżący trend wzrostowy świadczy wyjście WIG ? u 20 poza górną wstęgę Bollingera. W piątek indeks wrócił do jej wnętrza, nie spadając jednak poniżej średniej kroczącej z 45 sesji. To także bycze wskazanie, szczególnie że sama średnia zmienia właśnie kierunek swego ruchu. Warto zauważyć, że SK ? 15 dość szybko zbliża się do SK ? 45. Zalecałbym jednak znaczną ostrożność, gdyż w dwóch ostatnich przypadkach, gdy szybsza średnia przecinała od dołu wolniejszą, kończyło to wzrost indeksu.
Jak długo polski rynek będzie odporny na spadki na rynkach światowych? Trudno powiedzieć, zważywszy, że co kilka dni pojawiają się coraz to inne, pozytywne, informacje ze spółek wchodzących w skład indeksu WIG 20. To one ?ciągną? rynek. Wydaje mi się jednak, że zwyżka może zostać nagle zatrzymana... Takiemu rozwojowi wydarzeń przeczą wskaźniki techniczne (wykres2). MACD znalazł się, po raz pierwszy od czerwca, powyżej linii równowagi. RSI dotarł niemal do strefy wykupienia i teraz pozostanie mu zmaganie się z silnym oporem na wysokości 62 pkt. Warto również spojrzeć na skalę umocnienia naszego rodzimego parkietu wobec indeksu Nasdaq. Zresztą podobnie wyglądają wskaźniki siły relatywnej wobec innych istotnych rynków ? niemieckiego Daxa czy amerykańskiego Dowa Jonesa.
Nieco gorzej wygląda indeks TechWIG (wykres3). Tutaj, w krótkim terminie, ważny jest poziom 640 pkt. Niestety ? prawdopodobnie pod wpływem zniżek za Oceanem ? sygnał kupna, w postaci przełamania oporu we czwartek, nie utrzymał się nawet jednego dnia. Na piątkowym zamknięciu wartość indeksu wyniosła tylko 631 pkt., co nakazuje myśleć o powrocie bessy na ten segment rynku. Najbliższe wsparcie to średnia krocząca z 15 sesji (625 pkt.) oraz kilkudniowa linia trendu (619 pkt.). Ich przełamanie spowoduje test historycznego dna. Oporami natomiast pozostają średnia krocząca z 45 sesji i wspomniany już opór na poziomie 640 pkt. Ich przełamanie otworzy indeksowi drogę do przetestowania poziomu 690 pkt.
Jakiś czas temu w tym miejscu wspominałem o Budimexie, jako o moim ?faworycie? w średnim terminie. Na razie zachowanie kursu spółki sugeruje, że mogę się nie mylić (wykres4). Na wykresie widać wybicie z formacji konsolidacji (prostokąta). Można również zauważyć formowanie się podwójnego dna z platformą. Uważam, że w najbliższym czasie spółka testować będzie opór na wysokości 22,50 zł (wierzchołek z 25 stycznia, jednocześnie linia sygnalna potencjalnej formacji). Gdyby nastąpiło jego przełamanie, spodziewałbym się zwyżki do poziomu około 29 zł (zasięg formacji podwójnego dna, jednocześnie obszar konsolidacji z okresu kilku miesięcy 2000 roku). Nim to jednak nastąpi Budimex musi pokonać średnią kroczącą z 45 tygodni, która powstrzymała zwyżkę w ubiegłym tygodniu.
Równie dobrze wygląda Elektrim (wykres5). Spółka wybiła się z miesięcznej konsolidacji, jednocześnie potwierdzając wagę formacji podwójnego dna. Póki kurs spółki nie spadnie na zamknięciu poniżej poziomu 21,30 zł (linia sygnalna), póty można będzie myśleć o wzroście wynikającym z formacji (czyli do poziomu 25,60 zł, choć sądzę, że może się on zatrzymać wcześniej, bo na wysokości około 25 zł). Silny wzrost potwierdza MACD. Teraz najważniejsze będzie przebicie spadkowej linii trendu, zaczepionej o wierzchołek z początku tego roku. Mimo, iż nie była ona ani razu poddana testowi, jej znaczenie uważam za bardzo duże, szczególnie mając na uwadze to, iż trendem dominującym wciąż jest trend spadkowy.