Nie potrafię ocenić jak dzisiaj zachowają się giełdy europejskie i jak zachowają się giełdy amerykańskie po wznowieniu obrotu. Bardzo prawdopodobne jednak jest, że mimo bardzo dużego wyprzedania (giełdy mocno zniżkowały w dwóch tygodniach poprzedzających wczorajszy atak) przecena będzie kontynuowana. Na pewno tracić dziś będą największe na świecie firmy ubezpieczeniowe, one w bardzo dużym stopniu na własnej skórze odczują skutki tej tragedii.
Jak pisze John Rothchild w książce ?Księga bessy?:
?Gdy ogólna sytuacja pogarsza się, do uwolnienia sił bessy potrzebny jest jakiś impuls ? jakieś nagłe wydarzenie albo nagły kataklizm, który wystrasza kupujących i powoduje, że sprzedający godzą się na niższą cenę?
Nie wykluczone więc, że właśnie to wydarzenie rozpocznie bessę na NYSE, i doprowadzi DJIA do wybici się dołem z długoterminowego trendu bocznego (wykres13) ? wystarczy spadek o zaledwie 4,5%. Jest jednak światełko w tunelu, które może dodawać trochę nadziei (jak na razie tylko nadziei). Tym światełkiem jest analiza historii. Wczorajszy atak na USA porównywany jest z atakiem na Pearl Harbour, to wydarzenie jednak nie wywołało paniki na giełdach USA. Wprawdzie w ciągu kolejnych kilku sesji indeksy straciły wtedy około 10%, ale rynku nie dotknęła paniczna wyprzedaż akcji, która jest obecnie największym zagrożeniem dla amerykańskiego, a wraz z nim globalnego rynku kapitałowego. Także w dniach śmiertelnych zamachów na 4 amerykańskich prezydentów giełdom udało ustrzec się rynku niedźwiedzia. Chciałbym, żeby i tym razem tak było, ale niestety reakcja pozostałych giełd świata wskazuje na co innego.
Na koniec jeszcze krótko o nas że siła ta wynikała z faktu, że do inwestorów tak naprawdę nie dotarło to co się stało i że notowania dobiegały już końca. W świetle rozliczenia wczorajszych sesji w europie i dzisiejszych w Azji przypuszczam, że przynajmniej na otwarciu warszawskiego parkietu inwestorzy, szczególnie zagraniczni (jeśli jeszcze jacyś są) przystąpią do nadrabiania wczorajszych zaległości i będą gwałtownie wyprzedawali akcje. Co później, jakie będzie zamknięcie nawet nie próbuję zgadywać. W momentach kiedy w grę wchodzą emocje, a od tych trudno uwolnić się po takiej katastrofie może wydarzyć się naprawdę wszystko!