Reklama

Paniczna wyprzedaż

Publikacja: 12.09.2001 08:56

Paniczną wyprzedażą można określić to co działo się na europejskich i azjatyckich giełdach po terrorystycznym ataku na USA. Reakcje były natychmiastowe. Już po pierwszym zderzeniu samolotu z budynkiem WTC, gwałtownie spadły kontrakty na amerykańskich rynkach. W ślad za nimi podążyły chyba wszystkie czynne na świecie giełdy. Kolejne ataki terrorystyczne tylko pogłębiły tą tendencję. W efekcie indeksy największych rynków Ameryki, Europy i Azji (notowania z godz. 8:35) straciły:

NIEMCY - DAX (?8,5%) (wykres1)

FRANCJA - CAC (-7,4%) (wykres2)

HOLANDIA ? AEX (-7%) (wykres3)

SZWAJCARIA ? SMI (-7%) (wykres4)

Reklama
Reklama

WIELKA BRYTANIA ? FTSE100 (-5,7%) (wykres5)

DJ EORU STOXX50 ? (-6,4%) (wykres6)

CHINY - HANG SENG (-11,3%) (wykres7)

KOREA PD ? KOSP (-12%) (wykres8)

JAPONIA ? NIKKEI (-6,3%) (wykres9) ? po raz pierwszy od 84r. poniżej 10000 pkt.

SINGAPUR ? STRAITS TIME (-8,4%) (wykres10)

Reklama
Reklama

BRAZYLIA ? BOVESPA (-9,2%) (wykres11)

MEKSYK ? IPC (-5,6%) (wykres12)

Większość indeksów odnotowała wczoraj prawie 3 letnie minima.

Odwołane zostały sesje giełdowe w USA. Jak na razie aktualne są informacje, że notowania nie odbędą się także dzisiaj. Przypadki wstrzymania obrotu na amerykańskich giełdach miały już miejsce kilka razy:

- kwiecień 1865r. ? giełdę zamknięto na tydzień po śmierci prezydenta Lincolna,

- wrzesień 1873r. ? bankructwo giełdowego magnata Jaya Cooke`a, giełda zamknięta od 18 do 30 września,

Reklama
Reklama

- 1914r. ? 4,5 miesięczna przerwa spowodowana I wojną światową,

- listopad 1963r.- wstrzymano obrót 22 listopada na wiadomość o zabójstwie prezydenta Kennedy`ego,

- sierpień 1945r. ? dwa dni nie działała giełda po zakończeniu II wojny światowej,

- 27 października 1997 ? chwilowo wstrzymano obrót po tym jak DJIA spadł o ponad 500 pkt.,

W pierwszych wypowiedziach ekonomistów i finansistów można zauważyć wielkie zaniepokojenie o dalsze losy gospodarki, a wraz z tym giełd w USA. W wielu komentarza przewinęły się opinie, że to tragiczne wydarzenie (mając na uwadze obecne spowolnienie gospodarcze) możne pchnąć jedną z największych gospodarek na świecie w stan recesji. W takim wypadku można zapomnieć o zakończeniu bess na światowych rynkach.

Reklama
Reklama

Nie potrafię ocenić jak dzisiaj zachowają się giełdy europejskie i jak zachowają się giełdy amerykańskie po wznowieniu obrotu. Bardzo prawdopodobne jednak jest, że mimo bardzo dużego wyprzedania (giełdy mocno zniżkowały w dwóch tygodniach poprzedzających wczorajszy atak) przecena będzie kontynuowana. Na pewno tracić dziś będą największe na świecie firmy ubezpieczeniowe, one w bardzo dużym stopniu na własnej skórze odczują skutki tej tragedii.

Jak pisze John Rothchild w książce ?Księga bessy?:

?Gdy ogólna sytuacja pogarsza się, do uwolnienia sił bessy potrzebny jest jakiś impuls ? jakieś nagłe wydarzenie albo nagły kataklizm, który wystrasza kupujących i powoduje, że sprzedający godzą się na niższą cenę?

Nie wykluczone więc, że właśnie to wydarzenie rozpocznie bessę na NYSE, i doprowadzi DJIA do wybici się dołem z długoterminowego trendu bocznego (wykres13) ? wystarczy spadek o zaledwie 4,5%. Jest jednak światełko w tunelu, które może dodawać trochę nadziei (jak na razie tylko nadziei). Tym światełkiem jest analiza historii. Wczorajszy atak na USA porównywany jest z atakiem na Pearl Harbour, to wydarzenie jednak nie wywołało paniki na giełdach USA. Wprawdzie w ciągu kolejnych kilku sesji indeksy straciły wtedy około 10%, ale rynku nie dotknęła paniczna wyprzedaż akcji, która jest obecnie największym zagrożeniem dla amerykańskiego, a wraz z nim globalnego rynku kapitałowego. Także w dniach śmiertelnych zamachów na 4 amerykańskich prezydentów giełdom udało ustrzec się rynku niedźwiedzia. Chciałbym, żeby i tym razem tak było, ale niestety reakcja pozostałych giełd świata wskazuje na co innego.

Na koniec jeszcze krótko o nas że siła ta wynikała z faktu, że do inwestorów tak naprawdę nie dotarło to co się stało i że notowania dobiegały już końca. W świetle rozliczenia wczorajszych sesji w europie i dzisiejszych w Azji przypuszczam, że przynajmniej na otwarciu warszawskiego parkietu inwestorzy, szczególnie zagraniczni (jeśli jeszcze jacyś są) przystąpią do nadrabiania wczorajszych zaległości i będą gwałtownie wyprzedawali akcje. Co później, jakie będzie zamknięcie nawet nie próbuję zgadywać. W momentach kiedy w grę wchodzą emocje, a od tych trudno uwolnić się po takiej katastrofie może wydarzyć się naprawdę wszystko!

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama