Fala silnej przeceny, która dotknęła największe walory na rynku, nie odbiła się na obrazie indeksu średnich spółek. Co prawda, zmiany w ciągu dnia są znaczne, ale licząc po cenach z zamknięcia trwająca korekta trzytygodniowych wzrostów nie dotarła jeszcze do pierwszego wsparcia. Można je wyznaczyć na poziomie 884 pkt., gdzie znajdują się jednocześnie SK-45 oraz 38,2% zniesienie ostatnich zwyżek. Tak więc stwierdzenie, że rozpoczęte spadki są powrotem do trendu spadkowego, byłoby w tej chwili przedwczesne. Można je przecież wiązać z ruchem powrotnym po przełamaniu oporu w postaci dołków z października ub.r. i marca br., zlokalizowanych przy 675 i 680 pkt.
Jeśli jednak spojrzeć na MIDWIG w dłuższej perspektywie czasu, to jest wiele wątpliwości co do dalszego kierunku, w jakim będzie się on poruszał. Tygodniowy MACD dotarł do swojej średniej, a rezultat jej testu będzie ważnym średnioterminowym sygnałem. Z drugiej strony ten wskaźnik w ujęciu dziennym znalazł się już powyżej poziomu równowagi, gdzie po raz ostatni przebywał na początku czerwca br. To świadczy o dużym zaangażowaniu popytu. Zatem sesje z minionego tygodnia podtrzymują nadzieje na kontynuację wzrostów, dla których najbliższą barierą jest wrześniowy szczyt przy 902 pkt., będący jednocześnie poziomem 38,2% zniesienia impulsu spadkowego, trwającego od początku czerwca.
Krzysztof Stępień
PARKIET