Początek sesji przyniósł około 3 proc. spadki indeksu WIG20. Nasz rynek dostosował się dziś do ogólnej tendencji dominującej na rynkach zachodnioeuropejskich. Jednak tam po porannej przecenie indeksy zaczęły odrabiać straty i w tej chwili np. niemiecka Xetra notowana jest już powyżej piątkowego zamknięcia. Na naszym rynku utrzymują się relatywnie niskie obroty, co może oznaczać słabnięcie presji podażowej. Jednak niepokoi fakt, że poprawa sytuacji w Europie Zach. pozostała prawie bez echa na GPW. Świadczy to o braku aktywności po stronie popytowej dużych inwestorów, którzy zapewne wstrzymali się z decyzjami przed otwarciem giełd w Stanach Zjednoczonych. . Dużo graczy wierzy, że na giełdach w USA nie nastąpi paniczna wyprzedaż akcji, niektórzy analitycy prorokują nawet ?patriotyczne zwyżki?. Jak będzie naprawdę dowiemy się już godz. o 15.30, jedno jest prawie pewne - w trakcie sesji wahania indeksów mogą być znaczne, a nastroje inwestorów szybko ulegać diametralnej zmianie.