Reklama

Przed południem zniżka

Publikacja: 20.09.2001 12:12

Czwartkowa sesja zaczęła się od wyraźnych zniżek, które sprowadziły WIG20 do poziomu 1050 pkt. To oznacza prawie 1,7% spadku wobec wczorajszego zamknięcia i przekroczenie podstawy wczorajszej białej świecy. To ona powinna bronić rynek przed spadkami, a tak nie jest. Następnym wsparciem jest poniedziałkowy dołek przy 1041 pkt., ale zejście indeksu do tego poziomu trzeba będzie uznać za oznakę słabości rynku. Naczelnym zadaniem wydaje się jednak obrona 1063 pkt. na zamknięciu sesji.

Wagę przedpołudniowej zniżki osłabiają znacznie mniejsze, niż wczoraj obroty, które nie przekroczyły 40 mln zł. W środę tylko przez pierwszą godzinę było to blisko 50 mln zł.

W zasadzie grupa walorów przyczyniających się w największym stopniu do spadku indeksu jest zgodna z katalogiem spółek, które wczoraj zyskały najwięcej. Można tu wymienić TP.S.A. i Elektrim, zniżkujące po 2,5% oraz dodać KGHM i PBK tracące 3%. Za to dobrze wypada PKN, spadający o 1%. Zresztą chyba największa grupa walorów z WIG20 zniżkuje po około 1%.

Na europejskich giełdach znów mamy spadki. Paryż i Frankfurt traciły już po ponad 2%, ale od trzech kwadransów odrabiają straty i teraz spadki wynoszą po około 1,5%. Podobnie rzecz wygląda w Londynie. Inwestorzy w Europie tak reagują na zniżki kontraktów na indeksy z USA, gdzie Nasdaq traci 16 pkt., a S&P 12 pkt.

Nastrojów nie poprawiają doniesienia z Afganistanu, gdzie poproszono bin Ladena o opuszczenie kraju i zagrożono ?świętą wojną?, gdyby Amerykanie zaatakowali Afganistan.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama