Reklama

Niedźwiedzie tryumfują

Publikacja: 21.09.2001 18:16

Piątkowa sesja przyniosła wyjątkowo silny spadek indeksu największych spółek, na co duży wpływ miała paniczna wyprzedaż na czołowych giełdach światowych. Nawet poziom 1000 pkt. i psychologiczna bariera popytowa z nim związana przez część sesji zostały zdobyte i WIG20 oznaczany był trzema cyframi. Już samo otwarcie, dużo niższe od czwartkowego zamknięcia, mogło być symptomem silnej przeceny w następnych godzinach notowań.

WIG20 dzięki temu znalazł się w okolicy ostatniego znaczniejszego wsparcia jakie na poziomie 971 pkt. wyznacza dołek z października 1998 r., czyli dno tzw. ?kryzysu rosyjskiego?. Jeśli ten poziom nie powstrzyma spadków to nie ma co liczyć na to, że bessa szybko się zakończy a ostateczny jej dołek będzie dużo niżej. Indeks dotarł też do dolnej linii kanału spadkowego jaki trwa od stycznia.

MACD opada i szybko dochodzi do swojego wsparcia jakie stanowi linia powstała z połączenia jego znaczniejszych dołków z połowy marca i lipca. Tam też powinniśmy być świadkami mobilizacji byków i próby obrony pozycji. RSI nie daje żadnych podstaw do optymizmu i jego stan potwierdza bessę nie wykazuje ochoty na opuszczenie niskich stanów.

Podobnie powiedzieć można o zachowaniu oscylatora Stochastycznego czy też Ultimate. Układ średnich kroczących jest nadal wyjątkowo negatywny i nie widać szans na szybką poprawę. Utworzona czarna długa świeca przy zwiększonych obrotach to kolejny negatywny sygnał. Nowe luki bessy tak na wykresie dziennym jak i na tygodniowym dopełniają czary goryczy.

Robert Cichowlas

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama