Wczorajsza sesja na GPW nie zmieniła obrazu naszego rynku. Nadal dominującym czynnikiem jest niepewność co dalszego scenariusza na naszej giełdzie. Okresowe wzrosty w trakcie sesji były bardzo słabe i popyt z trudem pokonywał nadal aktywna podaż. GPW również wczoraj zachowywała się gorzej niż giełdy w Pradze i Budapeszcie. Wczorajsze zamknięcie powyżej wyznaczonego na poniedziałkowej sesji trzyletniego minimum nie wypadło zbyt przekonująco. Wartość obrotów akcjami spółek WIGU 20 spadła o blisko 10% co wskazuje na brak przekonania inwestorów o zakończeniu ostatniej fali spadkowej. Biorąc pod uwagę ogólnoświatowe czynniki ryzyka taka postawa inwestorów jest zrozumiała. W bardzo krótkim horyzoncie (do końca bieżącego tygodnia) jest możliwa poprawa notowań na GPW. Wpływ na takie zachowanie rynku będą miały czynniki lokalne. Najprawdopodobniej najważniejszym czynnikiem będzie zmniejszenie niepewności w związku z publikowaniem w dniu dzisiejszym ostatecznych wyników wyborów parlamentarnych przez PKW. Przesuniecie ostatecznego terminu zakończenia oferty PZU na koniec przyszłego roku i zgoda na sprzedaż 21% akcji poza ofertą wskazuje, że prawdopodobieństwo podaży akcji PZU na rynek w br. jest bardzo małe. Również opublikowane wczoraj przez GUS dane o cenach żywności w pierwszej połowie września oraz szacunki MF o inflacji 12 miesięcznej w wrześniu (4,.5%) mogą powodować w dniu dzisiejszym spekulacje co do obniżki stóp procentowych na trwającym posiedzeniu RPP NBP.
Na dzisiejszej sesji należy oczekiwać wzrostów.