Piątkowa sesja w USA zakończyła się znacznymi wzrostami głównych indeksów: DJIA 8847.56pkt. (+1.91%), Nasdaq 1498.80pkt. (+2.61%) i S&P 500 1040.94pkt. (+2.12%). Inwestorzy zlekceważyli negatywne wiadomości ze spółek, na pierwszy plan wysunęły się dane makro oraz nadzieje przed posiedzeniem Fed.
Produkt Krajowy Brutto Stanów Zjednoczonych wzrósł w drugim kwartale o 0,3 procent licząc kwartał do kwartału. Takie skorygowane dane opublikował departament handlu. Wcześniejsze informacje mówiły, że największa gospodarka świata rozwijała się w drugim kwartale w tempie 0,2 procent, analitycy oczekiwali korekty w dół do 0,1 procent.
Indeks Michigan Sentiment obrazujący poziom optymizmu wśród amerykańskich konsumentów spadł we wrześniu do 81,8 punktu z 91,5 punktu w sierpniu, podał Uniwersytetu Michigan. Dane okazały się nieco lepsze od oczekiwań, ponieważ analitycy spodziewali się spadku wskaźnika aż do 79,6 punktu. Dane objęły okres po 11 września, czyli po atakach terrorystycznych.
Wskaźnik aktywności gospodarczej Chicago PMI wzrósł we wrześniu do 46,6%, z 43,5% w sierpniu. Te dane również pozytywnie zaskoczyły rynek, analitycy spodziewali się spadku do 41,5%.
Informacje ze spółek cały czas są niekorzystne, przeważają korekty prognoz wyników finansowych i zapowiedzi redukcji zatrudnienia. Poważne problemy mają producenci pojazdów samochodowych. Spadający popyt konsumencki wymusza tzw. płatne urlopy.