Finał wczorajszej sesji w USA, w szczególności wzrost Nasdaqa o 4,6% pozwala przypuszczać, że na GPW piątkowa sesja przynajmniej rozpocznie się korzystnie dla posiadaczy akcji. Na rynek nie napłynęły istotne złe informacje, oczekiwać można też wzrostów w Eurolandzie, dlatego właśnie spodziewam się aprecjacji na otwarciu. Dalsza część sesji powinna moim zdaniem przynieść co najmniej uspokojenie nastrojów. Już wczoraj mieliśmy pierwszą poważniejszą korektę intraday. W obliczu zbliżającego się weekendu po tygodniu dużych wzrostów chęć realizacji dużych zysków jest całkowicie zrozumiała. Również wczorajszy poziom obrotów z punktu widzenia analizy technicznej wskazuje na przesilenie.
Szersze spojrzenie na rynek prowadzi jednak to tezy, że jakiekolwiek prognozowanie jest bardzo ryzykowne. Pomimo bowiem lokalnego wykupienia widać, że determinacja popytu jest olbrzymia i sprzedaż akcji dziś może okazać się przedwczesnym ruchem. W takiej sytuacji najlepiej chyba zaufać wskazaniom analizy technicznej. Póki co sygnały kupna utrzymują się, więc należy również utrzymywać zaangażowanie w akcje. W momencie gdy pojawi się sygnał sprzedaży, decyzja o wycofaniu się zapadnie niemal automatycznie. Na tak szybkim i nerwowym rynku warto wykorzystać wykresy minutowe i na nich oprzeć moim zdaniem strategię inwestycyjną.
Patryk Chycki
DOM MAKLERSKI BSK S.A.