Bez chwili przerwy WIG20 zyskuje na wartości w dniu dzisiejszym. Blisko 4,5% zwyżka robi duże wrażenie i wyprowadza indeks w pobliże bardzo ważnego średnioterminowego oporu, wyznaczonego przez wrześniowy szczyt przy 1190 pkt. Obecnie brakuje do niego około 8 pkt. Czy już dziś dojdzie do jego testu trudno powiedzieć, ale determinacja byków jest ogromna, a poziom obrotów wystarczający, by taką próbę podjąć.
Wydaje się, że publikacja o 14.30 danych o produkcji przemysłowej i wykorzystaniu mocy produkcyjnych w USA we wrześniu nie wpłynie znacząco na przebieg notowań zarówno u nas, jak i na zagranicznych rynkach. Analitycy spodziewają się spadku produkcji o 0,8% miesiąc do miesiąca, ale ostatnie publikacje słabych danych makro dotyczących obecnej kondycji amerykańskiej gospodarki były przez inwestorów pomijane. Zdają się oni wierzyć, że wszystkie złe rzeczy zawarte są już w cenach akcji i spoglądają z nadzieją w przyszłość, licząc na efekty podjętych działań, mających na celu uzdrowienie gospodarki USA. Z tego też względu nawet jeśli dane okażą się gorsze od oczekiwań nie powinny zbytnio popsuć nastrojów na giełdach.
U nas w dalszym ciągu trwa szał zakupów najbardziej przecenionych w ostatnich tygodniach walorów. Netia zyskuje ponad 25%, ale skalą zwyżki przebijają ją Interia, MCI oraz Getin, które rosną po ponad 30%. Znacznie odbił się również Talex, a dobrą passę z ostatnich dni kontynuuje Howell. Te dwie ostatnie spółki rosną po około 20%.
Pierwsza trójka najbardziej płynnych walorów, czyli TP.S.A., PKN oraz Elektrim rosną w przedziale 4-5%. To dobrze obrazuje sytuację na rynku, gdzie główny impet byków jest skierowany na najbardziej płynne papiery.
Krzysztof Stępień