Już czwartą godzinę WIG20 tkwi w wąskim przedziale 1245-1250 pkt. Aktywność inwestorów utrzymuje się przy tym na wysokim poziomie, obroty przekroczyły 270 mln zł.
Szef Organizacji Współpracy Ekonomicznej i Rozwoju powiedział, że ożywienie światowej gospodarki po atakach terrorystycznych z września powinno być widoczne do połowy przyszłego roku. OECD zamierza zredukować o połowę swoje prognozy wzrostu gospodarczego na 2002 r. dla 30 krajów członkowskich. Jednak spowolnienie gospodarcze nie powinno trwać przez cały następny rok. Według niepotwierdzonych nowych prognoz gospodarka amerykańska ma rozwijać się w 2002 r. w tempie 1,3%, a nie 3,1%, jak prognozowano w kwietniu. Jeśli chodzi o wszystkie 30 krajów członkowskich to ich gospodarki mają się rozwijać w tempie 1,2%, a nie 2,8%, podanych w poprzedniej prognozie.
O 16.00 zostaną opublikowane bardzo ważne dane w USA, obrazujące poziom nastrojów w październiku. Tamtejsze rynki pokazały, że zastosowały grubą kreskę odnośnie informacji dotyczących kondycji i perspektyw gospodarczych sprzed ataków na WTC, ale te dane dotyczyć będą już okresu po atakach. Prognoza jest ostrożna i mówi o niewielkiej poprawie. Wskaźnik ma wzrosnąć z 81,8 pkt. do 82,7 pkt. Trzeba przypomnieć, że ostatnio publikowane wskaźniki nastrojów zaskakiwały na plus i były wyższe od oczekiwań. Czy tym razem będzie podobnie. Jeśli tak to powinno to się przyczynić do dalszej poprawy nastrojów w USA, co ma szansę przenieść się do Europy i kształtować koniunkturę na początku tygodnia.
Oprócz wskaźnika nastrojów poznamy także liczbę sprzedanych nowych domów. Ma się ona zmniejszyć z 898 tys. do 856 tys.
Krzysztof Stępień