Ale to nie będzie miało większego znaczenia wobec ostatniej informacji o rozbiciu się samolotu w Nowym Yorku, na Queensie. Nie wiadomo jeszcze, czy był to wypadek, czy atak terrorystyczny, ale spowodowało to dramatyczną przecenę na rynkach. DAX traci blisko 5%, silnie spadają indeksy w USA. Zatem nie ma wątpliwości, że jutrzejsze sesje będą przebiegać w zależności od tego, jakie będą przyczyny katastrofy. Dziś mamy psychologiczną reakcję, dyskontującą obawy o kolejny zamach, ale jeśli okaże się, iż był to wypadek rynki zapewne się uspokoją. Zatem stawianie prognoz na dzień jutrzejszy nie mają większego sensu.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu