Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 12.11.2001 14:57

"Dzisiejsza sesja niewiele wniosła do ogólnego obrazu technicznego

kontraktów na WIG20." Tak można by było napisać jeszcze pół godziny temu.

Można by było napisać gdyby nie katastrofa samolotu w NY. Teraz to już inna

sytuacja. Sytuacja, która przypomniała wielu inwestorom, że ataki

terrorystyczne się jeszcze nie skończyły. Nie ważne co było przyczyną tego

Reklama
Reklama

wypadku. Może terroryści nie mieli z tym nic wspólnego To zdarzenie, a

zwłaszcza panika jaka nastąpiła na rynkach, przypomniała inwestorom, że

wiele się może zdarzyć. Spójrzmy jednak na nasz rynek "technicznie". Nie

powiodła się próba ataku na 1295 pkt. Ważniejszym jest chyba jednak to, że

przez większość sesji nie spadaliśmy podczas gdy na Zachodzie wcale nie było

różowo. Trzymał nas kasowy z KGH na czele. Trudno w takiej sytuacji

Reklama
Reklama

jednoznacznie opowiedzieć się za jakąś stroną rynku. Wydaje się, że z

otwarciem długich trzeba poczekać dopiero do przebicia 1295 pkt a z

krótkimi? No cóż, nasz rynek wykazuje sporą siłę więc chyba głupio by było z

nim walczyć. Wniosek nasuwa się sam: OUT. Szczególnie w obliczu takiej

niepewności nie ma co ryzykować. Z 47-48. KJ

PS. Samolot (Airbus) leciał z lotniska JFK na Dominikanę.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama