Obroty bliski 200 mln zł może nie są oszałamiające, ale trzeba pamiętać, że przebijanie oporu odbywało się niejako na raty i ten poziom był już od dwóch sesji penetrowany.
Pozytywnych sygnałem z dzisiejszych notowań jest też fakt, że z główną linią bessy poradził już sobie indeks szerokiego rynku WIG. To drugi z indeksów po MIDWIG, który pokonał linię o takim znaczeniu. Należy to traktować jako dobry zwiastun dla WIG20.
Powyżej linii trendu malejącego, wyprowadzonej ze szczytu z końca grudnia ub.r. wybiły się walory TP.S.A., co również jest dobrym prognostykiem dla rynku. Nie można jednak przy tym wszystkim zapominać, iż sytuacja na giełdach jest obecnie w największym stopniu zdeterminowana wydarzeniami na parkietach w USA. Dlatego trzeba się liczyć, że jakieś nieoczekiwane pogorszenie koniunktury na nich przełoży się na zmianę nastawienia inwestorów w Europie.
Na razie jednak na nic takiego się nie zanosi. Rynki amerykańskie zgodnie z tym, na co wskazywały notowania kontraktów terminowych zaczęły od pokaźnych zwyżek. DJIA rośnie o 1,15%, Nasdaq o 2%. Więc nie ma tu żadnych powodów do niepokoju. Byki powinny być zachęcone wczorajszym przełamaniem przez Nasdaq kilkumiesięcznej linii trendu spadkowego, która w ostatnich dniach powstrzymała wzrosty.
Krzysztof Stępień