To oznacza nadal stratę blisko 5% do wczorajszego zamknięcia. Wolumen obrotu przekracza 1,3 mln sztuk.
Elektrim w największym stopniu przyczynia się do odrabiania strat przez WIG20. Od dzisiejszego minimum przy 1238 pkt. wzrósł 15 pkt. Obroty wynoszą ponad 275 mln zł, więc już niewiele mniej, niż przez całą środę. A do zakończenia sesji jeszcze ponad dwie godziny.
Przebieg ostatniej sesji wpłynął istotnie na zmianę nastrojów na rynku, co widać również przez pryzmat reakcji na notowania na europejskich giełdach. Tam trwają umiarkowane wzrosty, które w niczym nie zmieniają sytuacji indeksów. Widać, że bez sesji w USA giełdy w Europie straciły drogowskaz, którym się kierowały. To powoduje, że nie należy się tam spodziewać istotnych wydarzeń.
Ostatnie dwie godziny sesji będą bardzo interesujące. Czy będzie kontynuowane odrabianie strat i zastanawiać się będziemy, czy uda się na zamknięcie wybronić poziom 1266 pkt., gdzie znajduje się październikowy szczyt. To stworzyłoby szansę na ruch powrotny w kierunku głównej linii bessy. Zamknięcie poniżej 1266 pkt ukonstytuuje kolejny opór dla rynku i pozostawi lukę bessy, co potwierdzi pesymistyczne wnioski z wczorajszych notowań.
Krzysztof Stępień