Ale tuż powyżej niej znajduje się maksimum z końca maja b.r. i 38,2% zniesienie bessy, więc widać, że obszar wokół 980 pkt. stanowi istotną barierę podażową.

Z drugiej strony trzeba odnotować fakt, że pogorszenie nastrojów na rynku nie wpłynęło na razie na wartość MIDWIG-u. Jednak z tej uwagi nie można wyciągać wniosków, że tak będzie nadal. Niepokojącymi zjawiskami są negatywne dywergencje, które obejmują szerokie grono wskaźników, potwierdzające malejący potencjał wzrostowy. Wydaje się, iż w takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem będzie zaczekanie z kupnem akcji do momentu pokonania opisanej strefy oporu, co wydaje się mniej prawdopodobne, niż rozpoczęcie zniżek. Zamknięcie poniżej październikowego szczytu przy 957 pkt. należy uznać za potwierdzenie ostrzeżeń, obrazowanych dywergencjami i traktować jako zalecenie opuszczenia rynku. Będzie to jednoznaczne z wejściem w fazę korekty wzrostów, rozpoczętych jeszcze w połowie sierpnia b.r.

Krzysztof Stępień

Parkiet