Jednak zbyt długa konsolidacja rynku na dość wysokim poziomie mogła skłonić niektórych graczy do realizacji zysków. Oczywiście, nadal jest możliwa raczej niewielka korekta, ale im bliżej końca roku, tym indeks WIG20 powinien zbliżać się do 1300 punktów. Należy zauważyć, że pomysł ministra Belki o opodatkowaniu oszczędności ujawnił, jak duże masy gotówki tkwią jeszcze w sektorze prywatnym, a na pewno część z nich w celu uniknięcia obciążenia podatkowego trafi na giełdę. Ponadto grudzień jest zwyczajowo miesiącem mobilizującym dużych inwestorów, takich jak fundusze inwestycyjne czy emerytalne, do poprawy swoich wyników, co przełoży się na zakupy akcji.
Tak więc w obecnej sytuacji raczej nie warto za wszelką cenę wyzbywać się akcji w chwilach osłabienia rynku, a raczej nadal cierpliwie wynajdować okazje do atrakcyjnych zakupów.
Jednym z bardzo ważnych walorów, które będą determinować zachowanie się indeksu, będzie z pewnością Elektrim. Jest to spółka bardzo nieprzewidywalna i w momencie, gdy uspokaja czujność inwestorów, jest stanie zaskoczyć kolejnymi rewelacjami, które skutkują kilkunastoprocentowymi spadkami notowań. Kluczowymi datami będą tu 5 grudnia, kiedy poznamy liczbę obligacji zamiennych przedstawionych do wykupu, oraz 15 grudnia, kiedy dowiemy się, czy Elektrim jest rzeczywiście w stanie te obligacje wykupić.
Mariusz Pawlak
SG Securities Polska SA