Przyjrzyjmy się bliżej akcjom TP.S.A., bo od nich w znacznym stopniu uzależniony jest układ sił na rynku. Wczoraj doszło do otworzenia luki bessy, którą byki próbują dziś zasłonić. Od samej luki bardziej niepokojący jest powrót poniżej linii trendu, wyprowadzonej ze szczytu z końca grudnia ub.r. Ze względu na to, iż ma ona wiele punktów zaczepienia, wydaje się ważnym elementem analizy wykresu. Stąd też powrót poniżej niej jest bardzo negatywnym sygnałem. Linia ta wraz z dołkiem z 7 listopada przy 14,70 zł stanowi najbliższy opór. Jego przełamanie na zamknięciu na pewno poprawiłoby nastroje posiadaczom tych walorów. Na razie jednak dzisiejsze odbicie nie zmienia w istotny sposób oceny, prowadzącej do wniosku, że to jeszcze nie koniec korekty.

Warto dziś zwrócić uwagę na zachowanie kursu Elektrimu. Emocje wokół tej spółki już znacznie opadły, co sygnalizują spadające od czterech sesji obroty. Mają one dziś szanse wzrosnąć, bo już wolumen jest bliski 0,2 mln sztuk wobec wczorajszych 0,25 mln sztuk. Więc kierunek kursu w dniu dzisiejszym może wskazać tendencję na najbliższe dni. Warto zauważyć, iż dzienny MACD jest już bardzo blisko średniej, a RSI wykonał ruch powrotny do linii trendu wzrostowego, obejmującej 4 miesiące notowań, by wczoraj się od niej odbić. Spadek na zamknięciu będzie ostrzeżeniem przed powrotem zniżek na rynek tego papieru.