Podobna sytuacja jest również w związku z tym u nas, chociaż nie można zapominać o zagrożeniach. Na świecie jest to głównie konflikt na Bliskim Wschodzie, natomiast u nas konflikt pomiędzy rządem i RPP. Trudno oczekiwać, aby RPP rzeczywiście ugięła się pod naciskami rządu i związane z tym, na razie potencjalne zamieszanie, może spowodować spadki na giełdzie oraz na rynku złotówki.

Reasumując sądzimy, że dzisiejsza sesja może przynieść wzrost w granicach 1-2%. Konieczne jest jednak stałe obserwowanie sytuacji krajowej i zagranicznej, która w tej chwili jest dość napięta i może ulec dalszemu pogorszeniu.