Najbliższą barierę podażową stanowi szczyt z 14 listopada ukształtowany na 1338 pkt., natomiast wsparciem jest minimum na 1245 pkt. (wykres1). Mimo lekkiego wzrostu wskaźnika na zamknięcie notowań sesję zaliczyłbym do tych niedźwiedzich, a to z uwagi na fakt, że na otwarcie WIG20 miał prawie 1300 pkt., wartość zamknięcia była z kolei bardzo zbliżona do najniższej wartości w czasie sesji.
Patrząc na wykres indeksu TechWIG (wykres2), trudno mieć wątpliwości, w którą stroną podążą notowania firm zaliczanych do zaawansowanych technologii. Na wykresie wskaźnika widoczny jest wyraźny trend spadkowy, a ostatnia zwyżka to tylko ruch powrotny, dla którego ograniczeniem jest poziom 665 pkt.
Ruch powrotny zakończył prawdopodobnie Elektrim (wykres3). Papier pod koniec zeszłego miesiąca opuścił średnioterminową konsolidację, wracając tym samym do długoterminowego trendu spadkowego. Dość gwałtowne wzrosty w kierunku 17 zł były właśnie ruchem powrotnym, który powinien już osiągnąć swój najwyższy punkt. Teraz akcje te czeka spadek w kierunku ostatniego minimum ukształtowanego na poziomie 13 zł. Z wysokości konsolidacji wynika, że bariera ta zostanie przełamana, a notowania Elektrimu spadną przynajmniej do 12 zł.
Tak jak do trendu spadkowego wraca Elektrim, tak trend wzrostowy kontynuować zamierza Sokołów. Czwartkowe zamknięcie wypadło na poziomie 2,08 zł i było najwyższe od końca stycznia tego roku (wykres4). Zwracając uwagę tylko na ceny zamknięcie takie zachowanie kursu można interpretować tylko i wyłącznie jako sygnał kupna. Szczególnie cenny, że bykom udało się przełamać szczyt z 19 listopada ukształtowany przy bardzo wysokim wolumenie. Uwzględniając wszystkie ceny to w dalszym ciągu nie pokonane pozostaje maksimum właśnie z 19 listopada - 2,13 zł. Ukształtowana wtedy świeca wysokiej fali typowa jest dla okresów konsolidacji, dlatego nie wykluczyłby kontynuacji korekty trendu wzrostowego w obszarze 1,87-2,13 zł.
Piątkowe notowania będą ważne dla posiadaczy akcji KGHM (wykres5). Po kilku sesjach niewyraźnych wzrostów papier ten dotarł do szczytu na wysokości 15,1 zł, skąd w połowie listopada rozpoczynał spadki. Na razie wskaźniki dość niechętnie potwierdzają zwyżkę, a szczególnie źle wygląda MACD, który pozostaje poniżej wykresu swojej średniej, kreśląc negatywną dywergencję. Poprawę koniunktury można traktować także w kategoriach ruchu powrotnego do przełamanej niedawno linii trendu wzrostowego, co byłoby ostatni akordem zwyżki. Potwierdzeniem tych obaw będzie spadek notowań KGHM poniżej dołka z 30 listopada ukształtowanego na 14,05 zł, co będzie równoznaczne z sygnałem sprzedaży. Wzrost notowań ponad szczyt na 15,1 zł odsunie ten negatywny scenariusz na dalszy plan.