Po wczorajszej sesji pozostało na tej serii kilka tysięcy otwartych pozycji, z których większa część najprawdopodobniej nie zostanie przez inwestorów zamknięta do końca dzisiejszych notowań . Czwartkowa sesja nie zmieniła obrazu rynku - należy zauważyć, że pomimo stabilizacji transakcje były zawierane na nieco niższym poziomie niż dzień wcześniej. Może to wskazywać na słabnącą siłę byków, choć oczywiście z drugiej strony nie widać oznak, by niedźwiedzie miały na tyle mocy, by spowodować wybicie futures w dół. Kluczowym poziomem wsparcia dla serii H2 pozostaje więc 1200 punktów - zejście poniżej tej granicy mogłoby spowodować spadek w pierwszej kolejności do około 1180 punktów. Nie należy przy tym zapominać o wartości 1195 pkt., gdzie znajduje się 50 proc. zniesienie całego impulsu wzrostowego, które również może stanowić alternatywne wsparcie zatrzymujące głębszą przecenę. Natomiast poziomami oporu są w dalszym ciągu : 1240 punktów - zniesienie 38,2 proc. Fibbonacciego oraz nieco wyżej przebiegające średnie 15- i 45-sesyjna. Można więc uznać, że dopiero zdecydowane wyjście ponad przedział 1240-1250 punktów należałoby odczytywać jako zapowiedź trwalszych wzrostów rynku terminowego.