Dobrze to nie wygląda, choć z drugiej strony racjonalnie myśląc nie powinno być na rynku zbyt wielu inwestorów, zainteresowanych zbijaniem kursów przed końcem roku. Jeśli jednak dziś indeksy wyraźnie spadną, to wrażenie pozostanie fatalne.

Do spadającego znacznie KGHM dołączył Elektrim i Netia, ale znaczenie tych spółek dla przebiegu zdarzeń na rynku jest teraz symboliczne. Gorzej, że trzeci dzień z rzędu powoli zniżkuje Pekao. Spadki są rzędu 1% i zaczyna to przypominać sytuację z połowy listopada, kiedy to wystąpiła seria ośmiu kolejnych zniżek, co odbiło się na koniunkturze na całym rynku. Od strony technicznej wykres jest dość zagadkowy nie pomaga w nakreśleniu scenariusza zachowania spółki w najbliższym czasie. Z jednej strony nie widać sygnałów do sprzedaży akcji, ale też nie jest to dobry moment na ich kupowanie. Wsparciem jest podstawa wtorkowej świecy przy 80,10 zł, a potem listopadowy dołek przy 77,20 zł.

Poprawiły się notowania TP.S.A., która w całości odrobiła dzisiejsze straty. Ta sesja może być ważna dla tego waloru, bo już widać, ze obroty będą znacznie wyższe, niż wczoraj. Od tego, czy kurs spadnie, czy wzrośnie na zamknięciu będzie zależeć wymowa notowań. Wyjaśnieniem krótkoterminowej sytuacji będzie przekroczenie któregoś z następujących poziomów: 13,90 zł jako ostatniego dołka albo 14,75 zł jako linii, łączącej szczyty z listopada i grudnia.