Obroty nie przekroczyły jeszcze 50 mln zł, zmiany cen akcji są niewielkie, co pokazuje, że inwestorom nadal udziela się świąteczny nastrój. Uwagę zwracają jedynie małe i średnie spółki, na których jednak obroty są minimalne. Największy walor z MIDWIG-u, czyli Bank Handlowy rośnie o ponad 3% do 66 zł. To najwyższy kurs od 1 sierpnia 2000 r. Coraz bliżej jesteśmy w tym przypadku testowania historycznego maksimum przy 77 zł. Na razie brak jest przesłanek mówiących o tym, ze trend wzrostowy słabnie. Układ średnich jest charakterystyczny dla rynku byka tak w krótkim, jak i długim terminie, nie widać negatywnych dywergencji. Zwyżki opierają się o linię wyprowadzoną z październikowego dołka, która teraz przebiega na wysokości 63,20 zł. Jej znaczenie wzmacnia znajdująca się na podobnym poziomie SK-15. Najbliższym oporem jest szczyt z lipca 2000 r. przy 70,90 zł.

Dobrze spisuje się także Amica, która po zwyżce o 1,65% kosztuje 30,80 zł, najwięcej od roku. Opierając się na samym wykresie nie widać powodów do niepokoju, choć i RSI i MACD rysują już wyraźne negatywne dywergencje. Wobec gwałtowności, rozpoczętej na początku października, wzrostów trudno rysować jakąś linię trendu. Wydaje się, że dobrym rozwiązaniem będzie utrzymywanie pozycji do chwili aż nie zostanie przebity poprzedni szczyt. Od trzech miesięcy taka sytuacja jeszcze nie zdarzyła się.