Pisanie tego Komentarza Dnia jest dodatkowo utrudnione tym, że na wykresach wielu spółek i indeksów wygenerowane zostały silne sygnały kupna, czy to w postaci przełamania oporów czy ważnych linii trendu, ale taka sama sytuacja miała miejsce w październiku minionego roku. Osobiście nie wierzę, iż wzrost ten może być kontynuowany w wymiarze średnioterminowym. Nawet zwyżka obrotu na sesji piątkowej nie może być interpretowana jednoznacznie pozytywnie, gdyż może nosić znamię wyrzucenia akcji (po bardzo silnym wzroście, w zasadzie, na przestrzeni tylko 2 dni).
Wychodzę jednak z fundamentalnego założenia, że z analizą techniczną się nie dyskutuje, a ona jednoznacznie sugeruje kupno:
1. PKN (wykres1) - klasyczny przypadek tego o czym pisałem wyżej. Przełamanie linii trendu miało miejsce już kilka tygodni temu, jednak opór na wysokości 20 zł był nie do pokonania. To udało się właśnie pod koniec ubiegłego tygodnia, co zostało potwierdzone znacznym wzrostem wolumenu obrotu. Opór to 23 zł, a potem już historyczny wierzchołek. Wsparcie to 20 zł - spadek poniżej niego zaneguje prawdziwość wybicia i wróci spółkę do trendu horyzontalnego.
2. Wybicie z konsolidacji na PKN - ie jest gołym okiem widoczne również na kontraktach terminowych na spółkę (wykres2). Co się jednak stało ze wskaźnikami widać dokładnie na tym wykresie (wykres3). RSI i Ultimate doszły do takich poziomów, od których w przeszłości rozpoczynały się spadki. To wymusza pewną ich korektę, tym samym jest wysoce prawdopodobne, że kontrakty na PKN przetestują przełamany opór (teraz wsparcie - 20,00 zł).
3. Wielu analityków i inwestorów skazało Elektrim na marginalizację. Nie dziwię się Im, ale sam jestem od tego jeszcze daleki. Powód? Bo dzięki silnym na niej wahaniom możliwe są ponadprzeciętne zarobki. Wystarczy powiedzieć, że piątkowa "zwałka" zatrzymała się na poziomie 8,25 zł, który stanowił niemal dokładnie połowę korpusu białej świecy z 18 grudnia (wykres4). Z drugiej strony, również na sesji piątkowej zadziałał opór w postaci połowy korpusu czarnej świecy z 11 grudnia. Przypomnę, że na wykresie intra spółki, poziom 10,20 zł ma podwójne znaczenie (na tej wysokości ustaliły się lokalne szczyty podczas sesji 18.12.2001 - tuż przed drugim fixingiem i 03.01.2002 r.). Trudno powiedzieć, jak w poniedziałek zachowają się inwestorzy w obliczu jeszcze bardziej prawdopodobnej upadłości spółki, szczególnie, że po rynku krążą wyceny Elektrimu na poziomie 15 - 16 zł za akcję.