Najwięcej spadały wczoraj akcje spółek telekomunikacyjnych, na liderów rynku kreują się natomiast banki. Przez dłuższą część sesji na plusie były akcje banku Pekao, w górę wybił się Kredyt Bank. Na giełdach zagranicznych nadal trudno doszukać się optymizmu. Szóstą sesją z rzędu spadł wczoraj DJIA. Giełdy azjatyckie również na sporych minusach. Inwestorzy oczekiwać dziś na dane dotyczące amerykańskiej sprzedaży detalicznej, które będą ogłoszone o godz. 14,30. Możliwe, że przedświąteczne zakupy pozytywnie wpłyną na tą wielkość i spadek będzie mniejszy od oczekiwanego (-1,2%). Stwarza to nadzieję na lokalne zatrzymanie spadków w Stanach. U nas z kolei o godz. 16 będą dane o grudniowej inflacji. Spadek inflacji poniżej 3,8% będzie dobrym sygnałem do obniżki stóp procentowych NBP. W początkowej fazie sesji oczekujemy niewielkich spadków. Oczekujemy, że rynek zatrzyma się w przedziale 1365-1350. Później zachód będzie oczekiwał na dane, także powinno być stabilnie. Plusy futures na amerykańskie indeksy mogą pozytywnie zadziałać na giełdy Eurolandu. Z drugiej strony zdecydowane przebicie 1350 będzie sygnałem do głębszej korekty.

Na początku dzisiejszej sesji oczekujemy spadków.