Konflikt ten trwa już półtora roku i niekorzystnie wpływa na postrzeganie Spółki zarówno wśród inwestorów giełdowych, jak i kontrahentów i klientów Stomilu. Komunikat o rozpoczęciu rozmów może - chociaż nie musi - być przełomem w sporze. Naturalnym końcem konfliktu byłoby ogłoszenie przez Michelin wezwania po atrakcyjnej dla akcjonariuszy mniejszościowych cenie. Ostatnie deklaracje Michelin wykluczały taka ewentualność. Możliwe jednak, że podjęte rozmowy doprowadzą do zmiany stanowiska francuskiego koncernu.