Nadzieją są także wyniki spółek, które są obecnie słabe, ale wczoraj Motorola podała, że oczekuje powrotu do zyskowności w drugiej połowie roku. Większa ilość takich zapowiedzi mogłaby wpłynąć na poprawę nastrojów. W tej chwili jednak dalsze zachowanie rynku w USA pozostaje dużą zagadką.
Podobnie można ocenić najbliższe perspektywy GPW, której zachowanie dyktowane jest jedynie przez fundusze. Trudno przewidzieć ich dalsze ruchy, chociaż dotychczasowe doświadczenia wskazują na możliwość dalszych wzrostów. Dlatego też sądzimy, że ze względu na giełdy zagraniczne dzisiejsza sesja może zacząć się słabiej, ale potem powinien nastąpić powrót do dobrych nastrojów.