Kontrakty terminowe na WIG 20 (wykres1) - Po wczorajszej sesji na wykresie uformowała się formacja harami, aczkolwiek nie jest ona w pełni wiarygodna, gdyż pierwsza jej świeca ma kolor biały, a druga uformowała się powyżej połowy korpusu pierwszej. Taki układ zdaje się sugerować, że jeśli będziemy mieli do czynienia z korektą, to najbliższy ruch "pójdzie" w bok, co i tak na przestrzeni 2002 roku będzie czymś nowym. Korekta spadkowa nie powinna sprowadzić ceny kontraktu poniżej 1350 pkt. Głębszy spadek może być dobrą okazją na otworzenie spekulacyjnej krótkiej pozycji, ale póki cena nie spadnie poniżej połowy korpusu świecy z 3 stycznia lub linii trendu wzrostowego utrzymywanie średnioterminowych longów nie będzie złą strategią. Jeśli chodzi o kontynuację trendu wzrostowego, to jego końca (przed wyraźniejszą korektą) poszukiwałbym w okolicach 1502 pkt.
Kontrakty terminowe na Elektrim (wykres2) - na tym instrumencie trwa kilkutygodniowy trend rosnący, który od kilku dni przybrał formę horyzontu między 11,10 a 10,20 (10,30) zł. Górne ograniczenie to połowa korpusu czarnej świecy z 11 grudnia i mimo, iż zostało już 2 - krotnie naruszone, to nigdy w cenie zamknięcia. Wsparcie to po prostu poziom niedawnego oporu. Przełamanie wyższej bariery może otworzyć drogę nawet do 12,70 zł, dolnej do 9,60 zł (w czwartek). Na wykresie wyraźnie widać kanał trendowy (raczej nie formację flagi, gdyż jeśli miałaby się ona potwierdzić, byłoby to równoznaczne z upadłością spółki, ale kto wie...), którego obie linie były testowane po dwa razy. Górna pokrywa się już prawie z oporem; dolna wyznacza wznoszące się wsparcie. Mimo iż zysk na tym rodzaju kontraktów nie jest zbyt duży (wysoki jest depozyt, a kontrakty opiewają tylko na 300 akcji), to jednak bezpieczeństwo grania na nich jest według mnie wystarczające (o ile sama spółka nie "wypali" z jakąś niespodziewaną informacją), oczywiście pod warunkiem, że notowania można obserwować w czasie sesji bez przerwy, gdyż zastosowanie w tym przypadku zlecenia stop loss (z uwagi na ograniczoną, szczególnie w ostatnich kilku dniach, płynność) może być bardzo ryzykowne.
WIG 20 (wykres3) - w obrazie technicznym indeksu nie zaszły żadne zmiany, układ świec jest podobny do tego z kontraktów. Warto jednak spojrzeć na oscylatory. RSI na chwilę przekroczył poziom 70 pkt., co w przeszłości niemal zawsze oznaczało nadejście spadków. Zresztą już poziom 63 pkt. był silnym oporem i dotarcie już do niego przeważnie zwiastowało zniżki. Ultimate nie potwierdził wtorkowego maksimum, podobnie jak MACD, który nie robi tego od kilku tygodni, a obecnie wydaje się, jakby szykował się do utworzenia podwójnego szczytu. Jedynym pozytywem jest podtrzymanie na dwóch ostatnich oscylatorach kilkumiesięcznych trendów wzrostowych. Ich przełamanie to jednoznaczny (i według mnie bardzo pewny) sygnał sprzedaży i nakaz ewakuacji z rynku.
KGHM (wykres4) - walory tej spółki w ostatnich tygodniach zachowują się po prostu kapitalnie. Podobnie jak WIG 20 spółka przełamała wszelkie możliwe linie trendu spadkowego (skala arytmetyczna). Uważam jednak, że krótkoterminowy potencjał wzrostowy wyczerpuje się lub nawet już całkowicie się wyczerpał (wykres5). Od góry zasięg wzrostu jest ograniczany przez potencjalną podażową linię kanału trendowego (18,00 zł) oraz poziom otrzymany na podstawie złotego współczynnika Fibonacciego (17,15 zł). Na wykresie długoterminowym (miesięcznym) opór na wysokości 18 zł jest aż nadto widoczny (na wykresie tygodniowym na tej wysokości w 1997 roku otworzyła się ważna luka bessy) (wykres6). 40 groszy wyżej znajduje się, który według mnie warunkuje kontynuację trendu rosnącego, choć mimo wszystko uważam, że wykres dzienny generuje najpewniejsze sygnały.
MITEX (wykres7) - mimo, iż od jakiegoś czasu kursem spółki rządzą plotki o inwestorze branżowym, spróbuję pokazać, że w jej analizie może jednak warto wspomóc się AT. Spółka od początku swej giełdowej historii poruszała się w dynamicznym trendzie wzrostowym, podnosząc swą wartość kilkakrotnie. Od końca 2000 roku Mitex porusza się w szerokim trendzie bocznym, którego ramy można objąć formacją flagi (o szerokości około 3 zł 15 gr). Niestety, wybicie z niej nastąpiło bokiem, co jej wagę obniża. Jednak posługując się nią, można by określić zasięg wzrostu na 17 zł. Ciekawe czy zbiegnie się on z ceną ewentualnego wezwania na spółkę (bo cenę ostatniej dużej transakcji pakietowej na walorach spółki przekracza o złotówkę).