Pomimo nie najlepszych nastrojów graczy, kontraktom udało się utrzymać w okolicy ważnego wsparcia na poziomie ok. 1390 punktów. Wczorajsze opory stanowiły poziomy 1400 i 1411 punktów - ten drugi okazał się już nie do przebicia, przy okazji mieliśmy do czynienia z podwójnym szczytem na tej wysokości. Baza na kontraktach oscylowała wokół wartości -30 punktów, co świadczy o silnie "niedźwiedzim" nastawieniu graczy do rynku. Wydaje się, że pesymizm odzwierciedlony w bazie jest lekko przesadzony, choć oczywiście szanse na kontynuację korekty są obecnie bardzo wysokie. Tak silnie ujemna baza zwiększa mimo wszystko gry na krótkich pozycjach. Wskaźniki techniczne w tym MACD zaczynają wygenerowywać sygnały sprzedaży, co psuje średnioterminowy obraz rynku. Przebieg dzisiejszej sesji może nie być już tak spokojny jak wczoraj. Dziś czeka nas decyzja RPP w sprawie stóp procentowych - jej rezultat zdeterminuje zachowania inwestorów już do końca notowań (niestety jak zwykle nie wiadomo o której godzinie zostanie podany komunikat). Początek notowań zapowiada się spadkowy ze względu na silną przecenę na giełdach amerykańskich. Pierwszym wsparciem jest poziom około 1390 punktów, niżej to obszar 1365-1370 punktów.