W tej chwili najbardziej prawdopodobna jest decyzja o obniżeniu stóp o 1 pkt procentowego. Obniżka na większym poziomie powinna pozytywnie wpłynąć na rynek.
Z kolei rynek w USA będzie dzisiaj czekał na wyniki posiedzenia FED, które poznamy o 20.15 naszego czasu. Wcześniej, o 14.30 ogłoszone zostaną wstępne dane dotyczące PKB w IVQ zeszłego roku. Prognoza mówi o spadku 1,1%. Generalnie nie sądzimy, aby te dane, dotyczące ostatniego kwartału zeszłego roku, mogły mieć znaczący wpływ na sytuację rynkowa. Wpływ może pojawić się dopiero wtedy, jeżeli wykonanie okaże się znacząco różne od prognoz. Znacznie trudniejsza jest ocena wpływu posiedzenia FED na rynek. Jeżeli podjęta zostanie decyzja o obniżeniu stóp, będzie to sygnał potwierdzający obawy o stan gospodarki. Dlatego też sądzimy, że znacznie lepsze byłoby pozostawienie stóp na obecnym poziomie i dołączenie do decyzji optymistycznego komentarza dotyczącego przyszłości. Jednocześnie sądzimy, że wpływ obu scenariuszy na rynek będzie neutralny. Dużo większe znaczenie może mieć dzisiejsze przemówienie prezydenta USA, które historycznie zawsze powodowało wzrosty cen. Dotychczas giełda w USA bardzo rzadko łamała historycznie sprawdzone zasady.
Reasumując sądzimy, że dzisiejsza sesja na GPW powinna zacząć się od spadku cen w granicach 1%. Potem wiele będzie zależeć od obniżenia stóp przez RPP. Jeżeli obniżka wyniesie co najmniej 1,5 pkt procentowego, będzie to dobra informacja dla rynku, która może spowodować przejściową poprawę nastrojów. Potem będziemy jednak uważnie śledzić rozwój sytuacji w USA. Będzie to czynnik kluczowy dla zachowania polskich indeksów na sesji jutrzejszej.