Podobnie należy traktować początkową fazę sesji na naszym parkiecie. Co prawda doszło do powrotu powyżej przełamanego wczoraj wsparcia przy 1423 pkt., ale zobaczymy, czy kupujący zdołają indeks utrzymać powyżej tego poziomu do końca notowań. Bardzo ważny będzie też obrót i szerokość rosnącego rynku. Jest możliwe, że zostanie powtórzony scenariusz z ostatniego piątku, kiedy to zwyżkę indeksu w głównym stopniu zawdzięczaliśmy dwóm walorom - PKN i Pekao. Szczególnie Pekao jest dziś mocne w pierwszej godzinie sesji i tu możliwe jest wyrównane ubiegłotygodniowego maksimum. A to przy obecnym udziale spółki w WIG20 jest bardzo dużo.
Zatem nie można wykluczyć, iż dojdzie dziś do odbicia. Raczej nie wyniesie ono WIG20 do poziomu połowy poniedziałkowej świecy, czyli 1453 pkt. Zapewne już koło południa będzie można powiedzieć coś więcej o aktualnej sile byków.
W USA dziś znów porządna porcja danych makro. O 14.30 sprzedaż detaliczna i wydatki konsumenckie za grudzień oraz liczba nowozarejestrowanych bezrobotnych w minionym tygodniu. Szczególnie te pierwsze cyfry będą bardzo ważne, bo dotyczą tego samego okresu, co wczoraj podany PKB. Dlatego gorsze dane mogą wzbudzić niepokój, że zmiana PKB zostanie zweryfikowana w dół.