Ostatnia sesja stycznia przebiegała jednak na wyczekiwaniu i balansowaniu Wigu20 między poziomami: 1425 a 1445 punktów. Od czasu do czasu obserwowaliśmy próby rozruszania popytu na Pekao i PKN Orlen. W przypadku akcji banku cena 105 PLN stanowi jak dotąd skuteczną zaporę, a na wykresie cen akcji potentata paliwowego poziom 22 PLN może okazać się dość silnym wsparciem. Niestety 22,50 to silny opór, przy którym natychmiast uaktywnia się podaż. Warto też pokreślić duże odbicie cen akcji BZWBK po wcześniejszej deprecjacji, widoczną słabość Telekomunikacji i trwającą korektę techniczną na walorach BRE.
Ostatni dzień stycznia okazał się także łaskawy dla akcjonariuszy wielu spółek o małej kapitalizacji, w tym firm o nienajlepszej kondycji finansowej. Poszybowały w górę zatem ceny akcji: Budimexu, Elbudowy, MCI, Mostostalu Warszawa, Simple, LTL i Oceanu.
Rynek wydaje się oczekiwać na sygnały z zewnątrz, które pomogłyby mu wytyczyć właściwy kierunek. Stosunkowo łatwo dostrzec można dużą ochotę inwestorów na kolejną falę hossy jaka mogłaby wystąpić na warszawskim parkiecie. Niestety do tego potrzebny jest nowy zastrzyk żywej gotówki. Tymczasem Pan Pieniądz stał się ostatnio mocno wybredny i z wdziękiem właściwym tylko wytrawnym koneserom, wybiera co ciekawsze spółki, pozostawiając inne w chwilowej niełasce. W takim przypadku silnym sygnałem zajęcia pozycji długich będzie znaczący wzrost wolumenu obrotu i aprecjacja szerszego grona spółek z Wigu20.
Krzysztof Borowski