Właśnie jesteśmy świadkami wzrostu cen wywołanego strachem właścicieli
krótkich pozycji. Byki poczuły się nieco lepiej, choć faktycznie nie ma się
czym zachwycać. Strach niedźwiedzi szybko minie. By mówić o dalszym mocnym
wzroście potrzebny jest zdrowy popyt pochodzący od graczy otwierających nowe
długie pozycje. Na razie ich nie widać intraday4.gif Otwarcie w USA