Dzisiaj na rynek wpłynie jednak kolejna porcja informacji - o 14.30 poznamy dane dotyczące zamówień na dobra trwałego użytku w styczniu (prognoza mówi o wzroście 1,3%), natomiast o 16.00 dane dotyczące sprzedaży nowych domów na rynku pierwotnym (prognoza mówi o 940 tys. domów). Jednak potencjalnie najważniejszym czynnikiem będzie przemówienie Greenspana. Niestety jego rezultat trudno przewidzieć. Z tego też powodu losy dzisiejszej sesji w USA pozostają dużą niewiadomą.

U nas brak czynników pozytywnych. Co gorsza, istnieje możliwość wystąpienia czynników negatywnych - dzisiaj można oczekiwać komunikatu RPP, która najpewniej stóp nie obniży. Może wypowiedzieć się na temat rządowego planu gospodarczego i najpewniej nie będzie to pozytywna opinia. Jest to czynnik ryzyka, który może negatywnie wpłynąć na stosunki pomiędzy RPP i rządem.

Reasumując sądzimy, że dzisiejsza sesja na GPW rozpocznie się od minusowej zmiany indeksów, którą szacujemy w granicach 1%. Sytuacja taka powinna utrzymać się przez cały dzień. Niestety wciąż nie widać powodów, dla których GPW miałaby w najbliższym czasie rosnąć.